E-podręcznik do historii: pierwszy fragment dostępny online

Podczas tworzenia e-podręczników z historii autorom przyświecała przede wszystkim jedna myśl – rozwijać w uczniach ciekawość i wolność poszukiwania, prowokować do aktywności – stąd bowiem bierze się prawdziwa wiedza i tak kształtują się trwałe umiejętności. Na każdym etapie nauczania uczeń będzie kształtował inne umiejętności – w szkole podstawowej pozna podstawy rozumienia procesu historycznego. W gimnazjum i szkole ponadgimnazjalnej będzie doskonalić krytyczne myślenie, rozumienie procesów społecznych, identyfikowanie symboli ważnych dla różnych społeczeństw, wreszcie – będzie mógł nauczyć się rozumienia i konstruowania wypowiedzi odwołujących się do argumentacji historycznej.

– tak pod koniec czerwca przedstawiała założenia e-podręcznika do historii minister edukacji narodowej Joanna Kluzik-Rostkowska. Podczas konferencji zaprezentowano kolejne części systemu cyfrowych podręczników, które mają być dostępne w 2015 roku. W ramach pilotażu z 62 e-podręczników korzystać będzie 40 proc. uczniów i nauczycieli z 13 tys. szkół podstawowych, 7 tys. gimnazjów oraz 6 tys. szkół ponadgimnazjalnych.

Pierwszy, testowy fragment e-podręcznika do historii jest już online. Upubliczniony rozdział opisuje okres wielkiego kryzysu (1929-33). Znajduje się w nim 17 podrozdziałów (modułów) uzupełnionych ilustracjami (fotografiami i schematami), filmami i materiałami audio. Autorami rozdziału są Monika Piotrowska-Marchewa, Barbara Techmańska, Przemysław Wiszewski, Andrzej Wypustek i Leszek Ziątkowski.

Błędnie oznaczone licencje w e-podręczniku do historii

Jedną z zakładanych cech nowych cyfrowych podręczników ma być ich dostępność: na poziomie technicznym (możliwość czytania na dowolnym komputerze i urządzeniu mobilnym czy swobodnego wydruku) oraz prawnym: ich treści, w odróżnieniu od komercyjnych odpowiedników, będą rozpowszechniane na wolnych licencjach. Oznacza to m.in., że każdy będzie mógł je swobodnie kopiować i przetwarzać, bez ograniczeń także co do celów komercyjnych. Z tego też powodu wszystkie elementy podręcznika (teksty autorskie, fotografie, nagrania) muszą być odpowiednio oznaczone. W testowej wersji oznaczenia praw autorskich są wciąż niepełne – brakuje też pełniejszego merytorycznego opisu materiałów wizualnych (tak jak na tej stronie, gdzie podpis pod zdjęciem mógłby być bardziej rozbudowany).

Brak opisów przy fotografiach

Treści podręcznika przegląda się bardzo sprawnie. Cała treść podzielona będzie na moduły, z których będzie można komponować własną wersję podręcznika:

Modularność to cecha dzięki której możemy tworzyć różne wersje e-podręcznika, w zależności od potrzeb (dla różnych grup uczniów, różnych wariatów e-publikacji).

Nie działają jeszcze dodatkowe elementy interfejsu, takie jak przypinki (mające pozwalać na gromadzenie wybranych fragmentów treści) czy pobieranie całości podręcznika w postaci pliku pdf (np. do późniejszego wydruku). System e-podręczników ma także docelowo posiadać dodatkowe funkcje dla nauczycieli (zaznaczanie i komentowanie treści e-podręcznika – zaznaczenia oraz komentarze są widoczne tylko dla ich autora, wypełnianie testów wyboru wraz ze sprawdzeniem wyników – wyniki testów są widoczne tylko dla ich autora).

Na temat merytorycznej koncepcji e-podręczników do historii wypowiedział się prof. Przemysław Wiszewski z Uniwersytetu Wrocławskiego. Podkreślił, że edukacja historyczna to nie tylko przekazywanie wiedzy o faktach z przeszłości, ale także zdobywanie umiejętności krytycznego analizowania informacji. Nowe cyfrowe podręczniki mają do tego zachęcać, pokazując różne spojrzenia na historię:

Postaram się wkrótce opublikować więcej informacji na temat planowanych treści e-podręczników do historii. Póki co każdy może zaproponować swoje uwagi i zgłosić dostrzeżone błędy – zrobić to można za pomocą formularza dostępnego na tej stronie lub zadając pytanie w systemie FAQ.