Prasa historyczna w Polsce

Choć prasa w Polsce przechodzi głęboki kryzys czytelnictwa, zdaje się nie dotyczyć to periodyków historycznych. Duże koncerny medialne z uwagą sondują rynek i inwestują w nowe projekty w tym segmencie.

Prasa wysokonakładowa

A więc tytuły, których nakład w deklaracji wydawcy (lub w przypadku jej braku – z dużym prawdopodobieństwem) przekracza 30 000 egzemplarzy. Spośród pięciu pism uwzględnionych w tej kategorii – tylko trzy upubliczniają swój nakład, a wysokość sprzedaży dwóch z nich odnotowywana jest w zestawieniach Związku Kontroli Dystrybucji Prasy. Najpopularniejszym spośród nich jest miesięcznik Uważam Rze Historia, wydawany w nakładzie średnim ok. 140 tys. egz., z czego sprzedaje się około 90 tys. egzemplarzy (dane maj – lipiec 2012). Z kolei miesięcznik Focus Historia wydawany jest w średnim nakładzie 70 tys. egzemplarzy, średnia sprzedaż wynosi ok. 40 tys. egz. Jak deklaruje wydawca kwartalnika 21. Wiek History Revue, pismo wydawane jest w nakładzie ok. 45 tys. egzemplarzy – nie są to jednak dane zweryfikowane. Wydawcy Ale Historia Extra! oraz Newsweek Historia nie upublicznili informacji o ich nakładzie.

Sukces Uważam Rze Historia zaskoczył również jego twórców. Pierwszy numer pisma spotkał się z tak dużym zainteresowaniem, że wydawca zdecydował się na jego dodruk. W listopadowym wydaniu znajdziemy między innymi: rozmowy ze znanymi historykami (m.in. Antony Beevorem o gwałtach żołnierzy Armii Czerwonej pod Berlinem), teksty o polskich komiksach czasu II wojny światowej i o prezydencie Theodorze Roosevelcie, materiały o wyprawie Napoleona na Rosję. Mocną stroną miesięcznika są liczne felietony historyczne. Cena: 6,90 zł.

Focus Historia ukazuje się od marca 2007, stanowiąc drugi z najpopularniejszych periodyków na rynku. Przykładowe tematy poruszone w wydaniu listopadowym to: Skarby szwedzkiego potopu odnalezione w wodach Wisły, sylwetka Nikołaja Nowosilcowa, Moskiewskie piekło – 400 lat od kapitulacji garnizonu polskiego na Kremlu. Jedną z cech wyróżniających ten miesięcznik jest bogaty dział recenzencki.

21. Wiek History Revue to z kolei wysokonakładowy kwartalnik, wydawany przez… Czechów. Zdecydowanie odróżnia się od innych pism tego typu: na łamach przeważa historia powszechna, nie zaś – jak w przypadku przeważającej większości pozostałych periodyków – historia Polski. Zdecydowaną większość tekstów w numerach to – nieraz sensacyjne i tabloidowo przedstawione – ciekawostki historyczne. Przykładowe tematy w najnowszym wydaniu: prawdziwe losy Trzech Muszkieterów, barbarzyńcy w walce ze starożytnym Rzymem, niemiecka rzeź Woli i Ochoty.

Ale Historia Extra! jest z kolei pierwszym, próbnym wydaniem specjalnym „Ale Historii” – dodatku historycznego ukazującego się co poniedziałek na łamach „Gazety Wyborczej”. Jeśli odniesie sukces rynkowy – zapewne będziemy mogli spodziewać się nowego miesięcznika historycznego lub rzadziej wydawanego regularnego periodyku na polskim rynku. Tematem tego wydania jest wyprawa Napoleona na Moskwę 1812 roku. Na łamach znajdziemy m.in. próbę wyjaśnienia kontekstu historycznego inwazji, wywiad poświęcony strategii Napoleona, opis inwazji i sylwetki najważniejszych dowódców czy też… materiał o Marii Walewskiej, kochance cesarza.

Newsweek Historia to kolejna historyczna mutacja znanego tytułu prasowego, dwumiesięcznik. Jedną z „twarzy wydania” jest Bogusław Wołoszański, opisujący konflikt między Hitlerem i Himmlerem. Wśród artykułów znajdziemy m.in. historię „Gońca Krakowskiego” – jednej z najpopularniejszych gadzinówek wychodzących w czasie II wojny światowej, czy też wywiad poświęcony renowacji obrazu „Bitwa pod Grunwaldem”.

Prasa specjalistyczna

A więc tytuły o deklarowanym przez wydawców nakładzie niższym niż 30 tys. egzemplarzy – waha się on od 8 tys. egzemplarzy (Karta), do ok. 15 tys. (Mówią Wieki, Technika Wojskowa: Historia, Militaria XX Wieku). Dane dotyczące wysokości faktycznej sprzedaży nie zostały upublicznione.

Najstarszym (1958 r.) i prawdopodobnie najczęściej kojarzonym spośród wydawanych tytułów są Mówią Wieki. Pismo ma charakter edukacyjny, z dużym prawdopodobieństwem wśród grup czytelniczych przeważają uczniowie, studenci i nauczyciele. Miesięcznik, stosunkowo często wydawane są również numery specjalne, powiązane z konkretnymi rocznicami czy wydarzeniami. W numerze listopadowym tematem wydania jest kuchnia polska w XX wieku. Nie brakuje też recenzji historycznych oraz… kącika z historycznymi, dowcipnymi plotkami. Cena: 9,50 zł.

Bardzo ciekawa formuła wydawnicza cechuje kwartalnik Karta. Pismo poświęcone jest głównie dwudziestowiecznej historii Polski oraz krajów sąsiednich. Historia to opowiadana jest przez głównych bohaterów wydarzeń – dominują bowiem ich wspomnienia. Całość ilustrują unikatowe zdjęcia. Przykładowe tematy przybliżone w najnowszym wydaniu kwartalnika to: pierwsze wybory prezydenckie II RP, kolektywizacja rolnictwa w Polsce po II wojnie światowej, czy też rok 1945 w Prusach Wschodnich. Najnowszy numer Karty kosztuje 15 zł.

Wiele kontrowersji wzbudziło przekształcenie dawnego Biuletynu IPN w nowe pismo: Pamięć.pl – Biuletyn IPN. Efekt wygląda jednak zachęcająco. Ładne wydanie, przypominające formatem czołowe tygodniki opinii, oraz różnorodna treść, dzięki której zarówno laik jak i profesjonalista znajdzie coś dla siebie. Pismo skupia się na historii Polski XX wieku. Poza artykułami historycznymi, niejednokrotnie przygotowywanymi przez znanych naukowców związanych z IPN, jak np. tekst Antoniego Dudka o Nowej Hucie, znajdziemy w nim interesujące wywiady (Cathie Carr) i liczne recenzje książek. Nakład: 9500 egz., cena: 6 zł.

Do zupełnie innego typu odbiorcy kierowany jest Odkrywca, wydawany w nakładzie 12 tys. egz. Redakcja skupia się na problematyce XX-wiecznych militariów oraz poszukiwaniach zapomnianych artefaktów i eksploracji obiektów historycznych. Przykładowe tematy najnowszego wydania to: Operacja „Lawina” (okoliczności zamordowania partyzantów NSZ przez UB w 1946 r.), sztolnie przeciwlotnicze pod Gdynią czy historia guzików. Za listopadowe wydanie czasopisma zapłacimy 13,65 zł.

Do zbliżonych grup czytelniczych kierowane są: Militaria XX WiekuTechnika Wojskowa: Historia, identyczna jest również ich cena: 14,99 zł i częstotliwość wydawania – to dwumiesięczniki. Jak wskazują ich tytuły, czasopisma te skupiają się na historii militariów. W najnowszych Militariach XX Wieku przeczytamy m.in. o: Luftwaffe nad Jugosławią, generale Franciszku Arciszewskim i manierkach niemieckich wojsk lądowych 1935-45, w Technice Wojskowej królują zaś: bitwa pod Stalingradem, Jakowlew JAK 7 i niszczyciele typu Fletcher.

E-wydania

A co z czytelnikami, którzy preferują lekturę na ekranie komputera lub czytnika? W wersji elektronicznej dostępne są: Uważam Rze Historia – 5,50 zł, format: PDF, DRM; Focus Historia – wydaje w formie e-booków powiązane tematycznie artykuły, jednak nie ma jak na razie możliwości zakupu e-wydania czasopisma;
21. Wiek History Revue – dostępny w formacie e-kiosk reader w cenie 7 zł; Ale Historia Extra! – dostępna w formacie: epub i mobi , w cenie ok. 6,5 zł, bez DRM, wersja na iPada; Pamięć.pl – IPN nieodpłatnie i w całości udostępnia wydania archiwalne w formacie PDF, można je znaleźć na stronie: pamiec.pl. Jest to więc niespełna połowa spośród omówionych w tekście tytułów.

Podsumowanie

Prasa historyczna ma się całkiem nieźle. Najpopularniejsze tytuły prasowe mają zasięg czytelniczy zbliżony do najpopularniejszych polskich portali historycznych. Na rynku pojawiają się nowe periodyki. Wiele może jednak zmienić rosnące przekonanie Polaków do e-treści i ogólne trendy na rynku prasy – a więc niepokojący spadek czytelnictwa. Z biegiem lat prawdopodobnie jedyną możliwością przetrwania dla większości periodyków będą e-wydania, pozwalające na sprawną dystrybucję i zmniejszenie kosztów własnych własnych. Kluczowym przykładem może być tutaj amerykański Newsweek, począwszy od przyszłego roku dostępny jedynie w postaci elektronicznej. Obserwując dynamikę rynku, można wysunąć tezę, że za dziesięć lat na luksus wydawania w wersji papierowej będą mogli sobie pozwolić najprawdopodobniej już tylko nieliczni. Czy pozostali wydawcy się na to przygotują? Czas pokaże.

Na zdjęciu: Biuletyn IPN na czytniku Nook Simple Touch Reader